czwartek, 16 sierpnia 2012

Osoba towarzysząca na sesji.

Kiedy zapraszałam modelkę na sesję zdjęciową padało pytanie "Czy mogę przyjechać na sesję z chłopakiem/koleżanką?". Do siedziby firmy: "Tak", do studia na sesję: "Nie".




Gdy pozujesz, a w studio patrzy na Ciebie chłopak czy mama zachowujesz się "inaczej".
To dziwne, ale mniej wstydzisz się pozować przed obcą osobą, niż przed kimś kogo znasz.
Jeśli w studio znajduje się osobą, która jest Ci bliska, jesteś rozkojarzona, a Twój towarzysz bardzo rozprasza fotografa.
Wzięcie towarzystwa na sesje to idealny sposób na to, aby zrujnować Ci sesję, jest tak dlatego, że przyglądającemu się sesji Twoje pozy mogą wydawać się śmieszne, a to może Cię bardzo rozpraszać.

W miejscu wykonywania zdjęć nie dzieję się nic złego i dlatego osoba towarzysząca bez problemu mogła odwiedzić nasze biuro i zaczekać aż skończy się sesja.

Oczywiście musisz być ostrożna, jeśli wybierasz się na sesję w miejsce, którego nie znasz, które wydaje Ci się podejrzane. Wtedy informujesz fotografa, że ktoś Cię przywiezie, będzie na Ciebie czekał (nawet w samochodzie). Jeśli spotkasz się ze sprzeciwem jest to mocno podejrzana sytuacja.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz